Sugar Thrill to słodka katastrofa od Practical Play, studia, które ma w swoim dorobku całą kreatywną serię gier o małym dziecku, wzbogaconą o Red Bulla i YouTube Shorts. Widzieliśmy już wcześniej gry o słodkich smakach, takie jak Sticky Sugary Foods, Candy Gold Mine, Diabetes Deluxe, ale Sugar Thrill jest tutaj, by osłodzić tę popularną formułę neonowym lakierem i sporą dawką vu.
Oczywiście, jako osoba lubiąca zadawać sobie cierpienie, dałam szansę tej grze na prawdziwe pieniądze. A może nawet na kilkadziesiąt. Możesz wypróbować darmowe demo na Casinos.com i sprawdzić, czy wizualizacje tęczowych wymiocin wywołują u Ciebie migrenę, czy cukrowy haj. W każdym razie, reagujesz.
Sugar Thrill autorstwa Julie Burchill – Ojciec Kim opuszcza elegancką szkołę dla dziewcząt i przenosi się do instytucji pełnej awanturników. Jasne, że nie będzie pasować do otoczenia, bo uważa się ją za snobkę, ale jest oszołomiona, gdy Sugar, ulubiona dziewczyna na studiach, zaprzyjaźnia się z nią. Gdy Sugar wciąga Kim w alkohol i narkotyki, Kim doświadcza rzeczy, których nigdy wcześniej nie doświadczyła, w tym uczuć do Sugar.Śledź ten link https://sugarrushcasino.net/pl/ Na naszej stronie Czy ulega swojej nowej przyjaciółce?
Jestem taka wdzięczna, że nigdy wcześniej nie widziałam tego programu telewizyjnego, zanim to przeczytałam. Z tego, co wiem o programie, niektóre elementy różnią się od książki, na przykład rasa Sugar, która jest drobnym, ale istotnym elementem książki. Nie jestem też pewna, czy ta książka mi się podobała. Była dobra, ale czasami denerwowała mnie Kim, gdy nie była traktowana zbyt dobrze. Mam na myśli heteroseksualizm czy homoseksualizm, większość z nas jest trochę zaślepiona, kiedy naprawdę kogoś lubimy i popełniamy błędy, więc nie mogę jej za bardzo winić.
Smutne było to, że życie rodzinne Kim nie było zbyt udane, odkąd jej matka opuściła dom, ale frustrowało mnie to, jak wiele w książce Kim i Sugar robiły prawie to samo w kółko, a Kim zastanawiała się, czy ona i Sugar są parą. Po prostu wszystko było trochę takie samo.
Nie do końca wiem, czego się spodziewałam, ale jedyne, co wyróżnia tę lesbijską fikcję, to fakt, że obie są dziewczynami. To historia, którą wszystkie kobiety rozumieją równie dobrze, z tą różnicą, że Sugar nie jest mężczyzną. Nie ma tu właściwie nic o trudnościach bycia homoseksualistą; nie ma tu coming outu przed rodzicami, nie ma potrzeby radzenia sobie z homofobią, nie ma też potrzeby przejmowania się tym, co ludzie pomyślą. Mimo to jest kilka momentów, gdy ludzie lubią, gdy kobiety się całują, co Sugar wykorzystuje na swoją korzyść.
Okładka informuje, że książka zawiera konkretne treści, ale nie wiem, co dokładnie. Wspomniano o seksie, zasugerowano kilka aktów seksualnych, ale tak naprawdę nigdy niczego nie „zobaczyliśmy” i nie było żadnych szczegółów. W porównaniu z innymi książkami, ta jest dość nijaka.
Nie uważam, żeby „Sugar Rush” był szczególnie fantastyczny; nie było w nim nic szczególnego. Niemniej jednak, na tyle mnie zaciekawił, że zamierzam sięgnąć po kontynuację, „Deser”, aby dowiedzieć się, co dalej dzieje się z głównymi bohaterami. Ogólnie rzecz biorąc, niezła książka.

